W ubiegłą niedzielę zrobiłam sobie spacer po ogrodzie oczywiście z aparatem w poszukiwaniu wiosny. Jako, że pięknie świeciło słońce i było niebieskie niebo, to z wielką ochotą poszłam na spacer w przeciwieństwie do dnia dzisiejszego, gdzie wszystko jest przykryte 30 cm warstwą śniegu. Rozumie, że jedne święta w roku powinny być białe, ale dlaczego akurat te?
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
piątek, 22 lutego 2013
Ranniki znalezione w śniegu
Tym razem zaczęłam kopać w śniegu w rogu ogrodu gdzie w ubiegłym roku były ranniki i moje poszukiwania okazały się owocne. Znalazłam w śniegu małą kępkę żółtych pączków. Jak się okazuje czasem warto trochę pogrzebać w śniegu, bo można coś ciekawego znaleźć.
A tak wyglądają teraz, biedulki przykryte śniegiem.
środa, 20 lutego 2013
Śnieżyczki przebijają się przez śnieg
Jak chyba już wszyscy czekam na wiosnę. Na jej poszukiwania poszłam do ogródka i cóż tam znalazłam? Oczywiście przebiśniegi, ich małe łepki przebijające spod warstwy białego śniegu. Ich nazwa śnieżyczka przebiśnieg pasuje w 100%. Mam tylko pytanie kiedy będą tak pięknie rozwinięte jak na zdjęciu poniżej zrobionym wiosną ubiegłego roku.
Jak na razie to mamy tylko małe zwiastuny wiosny.
niedziela, 17 lutego 2013
Karmnik - domek dla ptaków
W zimowym ogrodzie stoi sobie domek z antenką czy raczej powinnam napisać z kominem. Rosła sobie śliwa u nas w ogrodzie, ale nie miała dobrych owoców, więc kazałam ją bratu wyciąć. Ten ściął górę i zrobił z pnia podest pod karmnik dla ptaków. Najbardziej się cieszył z komina. Miał radochę, bo tylko nasz karmnik, to domek z kominem. No i tak zostało, na jesieni śliwa puściła badyl, który nie miał kto wyciąć i tak sobie rośnie.
czwartek, 14 lutego 2013
Życie towarzyskie na sośnie
Patrząc przez okno mam przed oczami dwie sosny, na których mogę obserwować bujne życie towarzyskie naszych pobliskich ptaszków, a czasem i kotów. Tylko nie wiem dlaczego, gdy biorę aparat do ręki wszystkie uciekają. Był czas kiedy na jednej z sosen na czubku gołębie zrobiły sobie gniazdko, jednak nasze podwórkowe koty zrobiły z nim szybko porządek.
czwartek, 7 lutego 2013
Ciemiernik biały
Wczoraj wybrałam się zobaczyć co słychać w moim ogródku. Czekało mnie kilka niespodzianek. Największą z nich był kwitnący ciemiernik biały. Kupiłam go na przecenie dwa lata temu. Poprzedniej zimy szukałam kwiatów i długo musiałam na nie czekać, pojawiły się dopiero w marcu. Za to ciemiernik zrobił mi niespodziankę i zakwitł późnym latem. W tym roku nie liczyłam na kwiaty, bo sądziłam, że będzie jak w poprzednim roku. Bardzo lubię takie niespodzianki.
Niestety byłam późnym popołudniem, po pracy i było już za ciemno, więc zdjęcia mi nie bardzo wyszły. Mój ogródek sprawił mi też inne niespodzianki, ale o tym będzie następnym razem gdy zrobię zdjęcia za dnia.
niedziela, 27 stycznia 2013
Mroźna zima
Czekam na wiosnę jak na zbawienie, a w między czasie kupuję kolejne doniczki z kwiatami. Na oknie są hiacynty, jedne już przekwitnięte, inne dopiero będą kwitnąć, na innym parapecie mam fiołki i grudniki. Ostatnio przytaszczyłam ze sklepu dwie doniczki azalii. I ciągle jest ruch w interesie, nawet przemrożone orchidee zaczynają kwitnąć.
Za oknem mróz i mnóstwo śniegu. Fajnie jest gdy patrzymy przez okno na świat pod pierzynką śniegu, jak uroczo wyglądają choinki przykryte śniegową czapą, czy skrzące się oszronione gałązki drzew i krzewów, bajkowo wygląda lodowy wodospad.











Byle do wiosny :)
czwartek, 24 stycznia 2013
Onętek lichterfest
Onętek lichterfest - Cosmos sulphurus - roślina jednoroczna, świetnie czująca się w naszych ogrodach. przywędrowała do nas z Ameryki. Bardzo łatwa w uprawie, świetnie nadaję się do wiejskich ogrodów i na rabaty. Ładnie wygląda, gdy rośnie w grupie. Wystarczy raz kupić nasiona i wysiać, a później jesienią zebrać i mamy na następny sezon. Nasiona należy wysiać wiosną, w okolicy kwietnia wprost do gruntu. Onętek wyrasta na wysokość ok 80 cm, lubi miejsca słoneczne. Kwitnie od lipca to października i nadaje się na kwiat cięty.
sobota, 19 stycznia 2013
Róże w letnim ogrodzie
Mamy zimę w pełni, za oknem leży spora ilość śniegu. Tej nocy u nas zapowiadają mrozy do - 15 stopni, nie chce mi się nawet sprawdzać ile jest teraz stopni na termometrze. A jak jeszcze sobie pomyślę, że jutro mam odśnieżać samochód, to mi dopiero psuje humor. Mi się marzy lato, słoneczko, ciepełko i ładna pogoda. Weszłam do albumu z ubiegłego roku gdzie trzymam zdjęcia zrobione w ogrodzie na poprawę nastroju. Przeglądając wybrałam kilka moich różyczek, aby je tu Wam pokazać. Byle do wiosny. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)